następnie poszłam do łazienki rozczesać i ułożyć włosy.
po tych czynnościach wróciłam do pokoju i zaczęłam pakowac resztę rzeczy, kosmetyki osobno, ubrania osobno i tak dalej, jeszcze poszłam do łazienki alby z linki zdjąć moje ubranie apelowe i je schować.
Tak się cieszę że mieszkam blisko One Direction, mam widok na luksusową willę!-rzekłam sama do siebie a do pokoju wszedł Harry.
Ja- Harry? co ty tu taj robisz? jak ty tu weszłes? - zapytałam obdarowywując chłopaka całusem.
Harry- twoja mama mnie wpuściła-odpowiedział i również dał mi całusa w usta
Pogadałam chwilę z Harrym po czym zaczęłam z nim znosić moje pudła do jego samochodu oraz samochodu moich rodziców, zajęło nam to 15-20 minut, gdy już moja mama zniosła ostatnie pudło to zamkła drzwi od domu i wsiadła w samochód, ruszyliśmy w drogę.. jechaliśmy ok 20 minut.. o 12:22 byliśmy pod moim nowym domem, poszłam otworzyć drzwi a Harry, moja mama i mój tata przynosili po kolei moje pudła które nakazałam im zostawić w salonie połączonym z kuchnią.
Ok 12:35 pudła były w moim nowym domku. Pogadałam z Harrym chwilę z moimi rodzicami po czym ok 13:00 moi rodzice pojechali do pracy na popołudnie.
Mój kochany Harry pomógł mi rozpakować pudła, ja zajęłam się moją sypialnią która była dość duża.
oprócz tego, zajęłam się też garderobą:
poukładałam, posegregowałam ciuchy i buty i moje dodatki.Buty trzymałam w kącie obok czterech wysuwanych szafeczek, moje wszystkie buty posegregowałam na te zimowe, jesienne, wiosenne i letnie.
Na mniejszych pułeczkach których było 9 poukładałam moje torebki i plecak ze szkoły.
Następnie znalazła też miejsce na moje sukienki , spódniczki, które poukładałam kolorystycznie.
Uff- rzekłam sama do siebie ocierając przepoconą twarz ręką i wychodząc z garderoby-gotowe- dodała i zeszłam na dół do Harry'ego.
Zrobiłam herbatkę i przyniosłam ją do salonu gdzie Harry podłączał telewizor.
Dziękuje-rzekłam do Harryego a on sympatycznie się uśmiechnął i skończył podłączać telewizor i go włączył.
Nie ma za co- rzekł lokers i usiadł obok mnie, Harry wziął do ręki kubek i za jednym zamachem wypił ciecz znajdującą się w kubku.
Pyszna!- odrzekł Harry odkładając kubek na stół w salonie
Hehehe- zaśmiałam się i odniosłam kubki do kuchni
Ja się będę zbierał- rzekł Harry podchodząc do mnie
No dobrze-odpowiedziałam
Nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku, pożegnałam się z Harrym i wróciłam na górę do swojej sypialni, została mi do ogarnięcia toaletka, zajęło mi to z 30 minut.
Postanowiłam się odświeżyć, więc udałam się mojej łazienki, wzięłam prysznic i wróciłam do pokoju.
No która to godzina?-rzekłam do siebie spoglądając na telefon- 14:40-dodałam i odłożyłam telefon na toaletkę po czym włączyłam laptopa i weszłam na skype.
Od razu połączyłam się z Zendayą.
Jejuś, stęskniłam się!-rzekłam do dziewczyny siedzącej po drugiej stronie
Ja też!- odpowiedziała, co tam u ciebie- po chwili Zendaya zadała mi pytanie.
Dobrze, od jakiś 2-3h jestem w nowym domku, Harry pomógł mi ogarnąć to wszystko i w ogóle-odpowiedziałam poprawiając fryzure
Ooo, jak się ci mieszka?- Zendaya zadała kolejne pytanie
Dobrze! a u ciebie co słychać?-powiedziałam
Jest spoko, ja od wczoraj wieczorem jestem w Niemczech, ale mam nadzieję że kiedyś się jeszcze spotkamy!- odpowiedziała Zendaya
Ja też mam taką nadzieję!-odpowiedziałam
Gadałam z Zendayą do ok 16:00, po czym wyłączyłam laptopa i zeszłam na dół aby pooglądać tv, oglądałam jakiś program muzyczny.. akurat leciało 1D.. od razu na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech.
Ok 18:00 zjadłam kolację, o 18:30 poszłam się wykąpać.. a o 19:00 siedziałam już w pokoju na moim łóżku. Wzięłam telefon do ręki i wybrałam numer do Zendai.
Halo?- odezwała się moja koleżanka
To ja Lena!-odpowiedziałam
Co chciałaś?- powiedziała Zedaya
Wiesz, jutro robię domówkę... chciałam żebyś była na niej-powiedziałam
Niestety nie mogę.. jutro idę pierwszy dzień do pracy.. nie wiem jak będzie- powiedziała Zendaya
No cóż, okej-powiedziałam
Pogadałam z nią chwilę i się rozłączyłam, następnie napisałam sms do Harry'ego: hej! wpadniecie jutro z chłopakami ok 20:00 do mnie na domówkę?
po 2 minutach przyszedł sms od Harry'ego do mnie: okej spoko będziemy na 20:00
Pisałam z Harrym jakieś kolejne 30 minut, po czym ok 22:00 szłam spać.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz