Wstałam o 7:30, zeszłam z łóżka, poszłam do łazienki gdzie wzięłam szybki prysznic,rozczesałam włosy i związałam je w nierównego kucyka,
a następnie wróciłam do pokoju, przez okno widac że było nawet ciepło, także dziś ubrałam się tak:
następnie do kieszonki w spodniach schowałam mój telefon i zeszłam na dół,zjadłam śniadanie a następnie mama mi dała 30 funtów na coś tam żebym sobie mogła kupic,bo czasami jem śniadanie w domu,
wyszłam z mojego domu i poszłam do szkoły dziś miałam na 8:30, a była już 8:05 więc troche przyspieszyłam i ruszyłam dalej w stronę szkoły.Po 10minutach byłam na miejscu,przy szkole czekała na mnie Zendaya,Danielle i Eleanor a Perrie nie było bo ona i reszta zespołu Little Mix pojechała na jakąś sesje.
Przywitałam się z dziewczynami i weszłysmy do szkoły,najpierw poszłyśmy pod salę nr.15 w której mieliśmy matematykę,lekcja zleciała raz dwa, 45 minut nasłuchałam się jakiś durnych zadań z procentami..po matmie przyszedł czas na biologię, ktorej jak się okazało nie było bo pani Cary Delavigne nie było w szkole, więc tą godzinę spędziliśmy w świetlicy, nastepnie w sali 104 mieliśmy j.angielki i powtórki przed maturą,było łatwo.po 45 minutach poszliśmy na chemie do sali nr.25, pan Evanuel Larkson rozdał nam jakieś zadania przygotowywujące do matury,po chemii poszliśmy na dwie lekcje wf.
Na pierwszej lekcji graliśmy w koszykówkę a na drugiej graliśmy w piłkę nożną,po lekcjach wf przyszedł czas na Lunch,poszliśmy z Zendayą,Danielle i Eleanor do stołówki,wzięłyśmy lunch i zasiadłyśmy przy stoliku.Ok 13:50 wyszliśmy ze szkoły,porzegnałam się z dziewczynami i poszłam do rodziców do sklepu bo zapomniałam kluczy od domu,szłam jakies 20minut aż w końcu na miejscu byłam o 14:10,weszłam do sklepu, moja mama akurat była przy kasie..podeszłam do niej.
Mama-o Lena, co tu robisz?
Ja-wiesz przyszłam po klucze bo swoich zapomniałam
Mama-okej,czekaj *mama podała mi klucze*
Ja-dziękuje,pa ja lecę bo musze sie pouczyć
Mama-okej
Porzegnałam się z moją rodzicielką i wyszłam ze sklepu,szłam sobie przez park..nagle zadzwonił mój telefon, wyciągłam go z kieszeni i odebrałam.
Ja-halo?
Hej skarbie,to ja Harry-powiedział chłopak swym melodyjnym głosem
Ja-o hej!-rzekłam uśmiechnięta
Harry-miałabyś czas dziś się spotkać?
Ja-przepraszam ale nie bo muszę się uczyć do matury,muszę ją zdać.
Harry-no dobrze, ale w weekend się widzimy?
Ja-tak no jasne!-odpowiedziałam odkluczając dom i wchodząc do niego,zamkłam za sobą drzwi i od razu poszłam na górę do siebie,ściągłam plecak i rzuciłam go koło biurka.
Harry-hallo! jesteś?-Harry odezwal się bo ja nie odpowiadałam
Ja-aa sorki zamyśliłam się hihi-zasmiałam się
Harry-okej to się ucz, ja lecę na obiad bo Niall woła!pa kocham cię!
Ja-okej! też cię kocham!
Rozłączyłam się i telefon połozyłam na biurku,następnie zajrzałam do ksiażek,poczytałam sobie książki i ok 16:00 weszłam na laptopa,zalogowałam się na facebooka,twittera...miałam kilka wiadomości z pytaniami typu:
- Kiedy 1D odwiedzą Polskę?
-Powiesz chłopakom że ich polskie directioners kochają?
-Załatwisz mi ich autografy? ..
Miałam tego po dziurki w nosie, ale poodpisywałam im że to nie ode mnie zależy itp..
Posiedziałam na laptopie z 30 minut,poźniej zeszłam na dół do salonu przed tv..o 17:30 wrócili moi rodzice,zjedliśmy kolacje i każdy porozchodził się do swoich azazyli.
Gdy byłam na górze to najpierw poszlak się umyć itp a później wrocilam do pokoju w którym zrobilam zaproszenia na moją 18nastke i jutro w szkole wręcze je Zendai,
Eleanor,Danielle i Perrie no a do Harryego i reszty 1D pójdę osobiście bez zaproszeń i oczywiście wyśle zaproszenie mojej koleżance z Polski ( Julii ) która chodziła ze mną do klasy.
Ok 23.00 zasnęłam.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz