Rano obudziłam się o 8:00..leżałam na sofie w salonie a Zendaya leżała na ziemi,widocznie musiała spać w nocy.Zeszłam po woli z sofy,założyłam na nogi moje byty, ręką poprawiłam moje włosy...przez ramię zarzuciłam moją torebkę oraz z wieszaka w korytarzy zdjęłam moją kurtkę jeansową i włożyłam ją na siebie.Następnie poszłam do kuchni w celu aby nalać sobie coś do picia..tak też zrobiłam,wypiłam zawartość szklanki,po tej czynności poszłam do salonu w celu obudzenia mojej towarzyszki,szturłam ją lekko nogą a ona natychmiast się obudziła.
Ja-tej dalej no wstań, jest już 8:30 !
Zendaya-czekaj ..musze się poprawić... -powiedziała lekko zaspanym głosem i ręką ogarnęła swoje włosy po czym wstała,popatrzyła się w około siebie i zarzuciła swoją bluzę na siebie.
Ja-czekaj napiszę im liścik aby się nie martwili i zrobię im kanapki.
Zendaya-okay
Zrobiłam na szybko im kanapki z szynką i pomidorem po czym miałam już z Zendayą wychodzić, ale z góry zszedł Harry.
Ja-hej..
Zendaya-hej
Harry-cześć wam dziewczyny..wybieracie się gdzieś?
Ja-ermm tak idę juz do domu
Harry-czekaj to ja was odwiozę co?
Ja-nie musisz,nie rób sobie problemu
Harry-to nie żaden problem
Ja-no dobrze jak chcesz..
Wyszliśmy z Harrym z domu,następnie chłopak poszedł odkluczyć swój samochód:
Harry otworzył nam drzwi i ja z Zendayą zasiadłyśmy z tyłu a Harry usiadł na miejsce kierowcy i ruszyliśmy w drogę,jechaliśmy ok 15minut,najpierw Harry podwiózł Zendayę a później mnie.
*POD MOIM DOMEM*
Ja-dziękuje za wspaniałą imprezę, i za to że nas podwiozłeś
Harry-nie ma za co, a tak w ogóle jesteś śliczna
Ja-dziękuje..
Harry-Lena..
Ja-słucham?-odpowiedziałam nie pewnie
Harry-wierzysz w miłość od pierwszego spojrzenia?
Ja-ermm...nie wiem
Harry-ja tak..
Ja-ale co chcesz przez to powiedzieć?-zapytałam nie pewnie
Harry-wiem...znamy się zaledwie pare dni..ale zakochałem się w tobie od pierwszego spojrzenia...po prostu urzekłaś mnie swoją urodą...tą sukienką którą miałaś na koncercie ...może spróbujemy?
Ja-Harry,ja nie wiem co powiedzieć..owszem możemy spróbować...ale co na to reszta 1D,twoi rodzice i wasze fanki?
Harry-tym się nie przejmuj, damy radę!
Ja-no dobrze-odpowiedziałam i wyszłam z samochodu dając Harry'emu buziaka w policzek.
Harry odjechał samochodem a ja weszłam do domu,uśmiechnięta od ucha do ucha..weszłam do domu..moi rodzice siedzieli przy stole w kuchni więc do nich podeszłam.
Ja-przepraszam że wróciłam o tej godzinie,ale impreza była na prawdę fantastyczna a później spałam u koleżanki.
Tata-no jak dobrze że znasz słowo "przepraszam"-mój tato podkreślił to ostanie słowo
Mama-weź się uspokój David ! (tak miał na imię mój tata, bo jest anglikiem a mama polką) ,przeprosiła tak? ważne że jest cała i zdrowa.
Tata-ehh wiem.. a w ogóle jak wróciłaś do domu?
Ja-ermm...Harry mnie podwiózł
Tata-to nie spałaś u koleżanki?..przyznaj się bez bicia
Ja-nie nie spałam u koleżanki, tylko u One Direction tak jak Zendaya i reszta tych co byli
Tata-chyba nie spałaś z kimś w łóżku?-mój tata powiedział lekko zdenerwowanym głosem
Ja-nie no, ja spałam w salonie
Tata-uff to dobrze-mój tato odparł z wielką ulgą
Mama-a tak w ogóle zmieniliśmy pracę, prawda David?
Tata-tak prawda, Sylwio.
Ja-na jaką?
Mama-teraz pracujemy z tatą w 1D WORLD, gdzie w jednym dniu przychodzi ok 100-300 fanek One Direction.
Ja-haha nie wierze...
Mama-zresztą... i pracujemy po 8h dziennie ale weekend mamy wolny
Tata-dokładnie
Ja-aa spoko
Mama-idź do pokoju kochanie,tam jest dla ciebie niespodzianka
Ja-yyy okaj!
Pobiegłam na górę, a gdy otworzyłam drzwi...ujrzałam że w moim pokoju na moim łóżku leżała pościel z One Direction...od razu rzuciłam się na nią... ale po chwili wstałam..
z torebki wyciągłam mojego iPhone'a 5 i podłączyłam pod ładowarkę bo miałam 5% baterii,następnie ściągłam buty i odłożyłam je do mojej szafki z butami i poszłam do łazienki,rozczesałam włosy, następnie przepocone ubrania wrzuciłam do pralki i w samej bieliźnie poszłam do mojego pokoju..gdzie przebrałam się w to:
spojrzałam na zegarek, godzina 10:00... . Usiadłam przy biurku,włączyłam laptopa..i weszłam na twittera...weszłam w powiadomienia...
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! nie wierzeeeeeeeeeeeeeeeeee!-zaczęłam krzyczeć na cały pokój..-miałam 5/5 follow od 1D. Po 15 minutach się uspokoiłam,wrzuciłam na twittera moje i Zendai zdjecie z M&G z 1D...każdy mi pisał że to nie ja i w ogóle ale po 10minutach wrzuciłam swoją fotkę i od razu pojawiły się tweety pt. " jak ja ci zazdroszczę"... "gadali coś o polsce".. itp...
mówiąc szczerze nie chciałam w ogóle pisać o tej imprezie...ale to co zobaczyłam to po prostu uśmiech z twarzy mi nie schodził... Liam opublikował zdjecie z imprezy.. na którym byłam ja z Zendayą...
O cholera nooo-rzekłam sama do siebie...-co teraz będzie?-gadałam sama do siebie..-Dobra jedno zdjęcie nic nie szkodzi.. haha-zaśmiałam się do siebie bo przypomniały mi się słowa mojego chłopaka...tak moim chłopakiem był Harry Edward Styles z One Direction-powiedziałam sama do siebie wylogowywyjąc się z twittera i wchodząc na skypa,połączyłam się z moją koleżanką.
Ja-hej!
Zendaya-hej hej!
Ja-jak tam po imprezie?
Zendaya-bardzo dobrze a u ciebie?
Ja-wspaniale..
Zendaya-po jutrze do szkoły co?
Ja-e tam..nie chce mi sie- odpowiedziałam przewracając oczami.
Zendaya-haha mi też się nie chce no ale co zrobić..za pare miesięcy zakończenie roku szkolnego.
Ja-nareszcie!-odpowiedziałam uśmiechając się
Zendaya-no tak...ale wiesz czekają nas pieprzone testy "matura"-Zendaya podkreśliła to ostatnie słowo
Ja-no własnie... shit!-rzekłam sama do siebie na co obie z Zendi się zaśmiałyśmy
Zendaya-co ?
Ja-trzeba się uczyć
Zendaya-wiem.
Ja-dobra ja lecę powtórzę sobie materiał na maturę, mam tu jakieś ksiażki i w ogóle
Zendaya-spoko,papa
Ja-papa
Rozłączyłam się i wyłączyłam laptopa,wzięłam jakieś ksiażki maturalne i zasiadłam z nimi na łóżku i zaczęłam je czytac od początku do końca, od 11:30 do 13:30 się uczyłam,wolałam sobie przypomnieć sama ale co tam skoro ja z angielskiego miałam zawsze 4,5 i 6 także poradze sobie na tych testach przez cały tydzień.
Książki odłożyłam na biurko,i zeszłam na dół.Moich rodziców nie było,pewnie poszli do sklepu pracować...mieli mieć weekend wolny..ale okaj- powiedziałam sama do siebie schodząc po schodach do kuchni.
Co ja mam zjeść na obiad?-gadałam sama do siebie-hmm Lena pomyśl no!-co raz bardziej sie wkurzałam bo nie wiedziałam co zjeść na obiad!-wiem! mam pomysł pójdę sobie do McDonalda!-o tak-odparłam,pobiegłam do pokoju na górę,wzięła, torebkę i kase oraz klucze od domu i wyszłam z domu zakluczając go.Do McDonalda szłam ok 15-20minut,gdy doszłam na miejsce to weszłam do budynku,zamówiłam sobie taki o to zestaw:
-mała pepsi
-Chessburger
-małe frytki
zapłaciłam za zamówienie,i usiadłam do stolika.Po 10minutach kelnerka przyniosła mi moje zamówienie.
Ale dobre!-rzekłam pod nosem i zaczęłam jeść mój "obiad". Ok 14:10 wyszłam z McDonalda i stwierdziłam że pójdę do 1D WORLD,do tego miejsca miałam ok 30minut drogi, wiec sobie powoli spacerkiem poszłam, gdy dotarłam na miejsce to zauważyłam moich rodziców rozkładających towar na półki z perfumami "Our Moment".
Ja-hej mamo,hej tato!-rzekłam promiennie
Mama&Tata-hej córeczko-moi rodzice odpowiedzieli w tym samym czasie
Ja-o której wracacie?
Mama- o 17:00 kończymy pracę, a tak ok 17:30 będziemy w domu.
Ja-okaj
Tata-noo a tak w ogóle to mamy dla ciebie prezent
Ja-jaki? hmm?-zapytałam nie pewnie
Tata-poczekaj chwilkę,mój tata poszedł na chwilę na zaplecze i przyniósł z niego coś co miał schowane za plecami.
Ja-no więc gdzie jest ten prezent?
Mój tata z za pleców wyciągnął płytę "Midnight Memories" zespołu One Direction.
Tata-prosze *tata podał mi płytę*
Ja-jejjuuuuuu dziękuje! Rzuciłam się rodzicom na szyję w ramach podziękowania
Mama- no a tak w ogóle to jutro jest niedziela
Ja-no wiem..
Mama-no więc własnie, jutro o 15:00 tutaj chłopaki z 1D będą podpisywac te płyty, więc możesz tu przyjsć
Ja-jeszcze się pytasz?no pewnie że przyjdę!-rzekłam uradowana, i wyszłam ze sklepu...po 30 minutach doszłam do domu,odkluczyłam go i od razu pobiegłam do siebie na górę.. płytę włożyłam do odtwarzacza i zrobiłam to na fula,zerkłam na zegarek..godzina 16:00, wyciągłam ładowarkę z kontaktu a następnie kabelek wyciągłam z telefonu i odłożyłam go na biurko.
Musiałam napisac do Zendai smsa że jutro idę na 15:00 do 1D WORLD,bo chłopacy będą podpisywac płyty "Midnight Memories", moja koleżanka napisała mi że pójdzie ze mną..umówiłyśmy się że o 13:00 spotykamy się koło "naszego" Starbucksa".
Ok 17:30 wrócili moi rodzice, zjedliśmy razem kolację a następnie ok 18:30 poszłam na górę do swojego azylu, ściągłam buty i odłożylam je tam gdzie reszta butów, potem wzięłam swoją pidżamkę i poszłam do łazienki się wykąpać, wzięłam relaksujacą kąpiel,gdy wyszłam z wanny to spuściłam z niej wodę, następnie ubrałam świeżą bieliznę i moją pidżamkę i poszłam do pokoju zabierając ze sobą ciuchy które miałam dziś na sobie i odłożyłam je na swoje miejsce a następnie położyłam się na łóżko i zasnęłam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz