niedziela, 25 maja 2014

"DREAMS"-Rozdział Piętnasty

Rano wstałam o 9:00, nie szłam dziś do szkoły bo miałam w planach wypad na miasto z Julią, zeszłam z łóżka, podeszłam do szafy aby się ubrać. Dziś postawiłam na taki zestaw:



następnie przerzuciłam torbę przez ramię i zapakowałam do niej pieniądze i telefon oraz klucze od domu po czym zeszłam na doł, przygotowałam angielskie śniadanie i na dół zeszła moja koleżanka już w pełni ogarnięta z torebką przerzuconą przez ramię. Zjadłyśmy śniadanie, zmyłam naczynia i wyszłyśmy z domu a ja go zakluczyłam. Musiałam ogarnąć zakupy na jutrzejszą moją 18nastkę, więc poszłyśmy z Julią do tesco, szłyśmy ok 30 minut, wzięłyśmy duży wózek i wjechałyśmy z nim do sklepu.
To co najpierw bierzemy?-zapytała Julia
Nie wiem, ogarniemy najpierw picie no wiesz pepsi itp.- odpowiedziałam
Ok!-odrzekła Julia i ruszyłyśmy w stronę półek z napojami, wzięłam jedną zgrzewkę pepsi, oranżady,2litry pomarańczowego soku, jednego szampana picolo.
Ja-picie mamy załatwione- rzekłam
Świetnie, teraz ogarniemy jedzenie-odpowiedziała Julia pchając wózek.. poszłyśmy w stronę półek z chipsami,paluszkami itp., Wzięłyśmy tak:
-chipsy paprykowe x2
- chipsy cebulowe x2
- paluszki x4
- krakersy x2
następnie ruszyłyśmy w stronę półek ze słodyczami, gdzie wzięłam:
- żelki Haribo x3
- żelki zozole x2
- żelki zozole kwaśne x3
- ciastka czekoladowe z marmoladą x3
- delicje z nadzieniem truskawkowym x6
 następnie pojechałyśmy z wózkiem do kasy, wypakowałyśmy wszystko i z powrotem po zapłaceniu włożyłyśmy zakupy do wózka i wyszłyśmy z tesco.
No pięknie, a teraz jak dojdziemy z tym do mnie?-zapytałam
O nie wiem...- odpowiedziała Julia
Zadzwonie po Harry'ego, ok?- odpowiedziałam na co Julia skinęła głową że tak
Wyciągnęłam telefon i wybrałam numer do Hazzy.
Halo?Harry?-zapytałam nie poznając głosu po drugiej stronie
Nie to nie Harry, tylko ja Niall - odpowiedział chłopak
Okej, a gdzie Harry?-zapytałam
Jest w łazience, a już idzie..dac ci go?-zapytał chłopak
Tak-odpowiedziałam twierdząco
Halo?-powiedział Harry
Hej Hazza!-odrzekłam
Hej!-odpowiedział
Słuchaj, przyjedziesz po mnie i Julię pod tesco?- zapytałam
Jasne że tak!-odpowiedział Harry i się rozłączył
No pięknie nawet się nie porzegnał-powiedziałam chowając telefon do torebki
Po ok 15 minutach przyjechał Harry, od razu torby z zakupami schował do bagażnika a następnie otworzył nam drzwi abyśmy mogły zasiąć w samochodzie a Harry poszedł od strony kierowcy i ruszyliśmy w drogę.Jechaliśmy ok 20 minut, gdy dojechaliśmy na posesję mojego i moich rodziców domu to Harry wyciągnął zakupy po czym ja poszłam odkluczyć dom aby mogli wejść z zakupami i tak tez zrobili, zakupy zostawili w kuchni a następnie Julia poszla na gorę a ja zostałam z Harrym na dole.
Kocham Cię-rzekł Harry dając mi buziaka w usta
Też cię kocham-odparłam i również obdarzyłam mojego chłopaka namiętnym pocałunkiem
Musze leciec!-odrzekł Harry i wyszedł z domu zamykając za sobą drzwi
Poszłam na górę, ok godziny 13:00 zjadłyśmy z Julią obiad, następnie poszłam ją oprowadzić po okolicy. Ok 17:30 wróciliśmy do domu, moi rodzice przygotowywali kolację.
Ja-zrobiłam dziś zakupy na jutrzejsze moje urodziny
Mama-okej kochanie.
Julia- podoba mi się tu w Londynie, a jak tam ze szkołą Lena?-odrzekła Julia
Ciesze się że ci się podoba, a ze szkołą jest okej-odpowiedziałam
Kolacja!-krzyknął tata a ja z Julią z salonu przeszłyśmy do kuchni i zasiadłyśmy z moimi rodzicami przy stole.
Mama- na którą jest te przyjęcie?
Ja-na 16:00-odpowiedziałam
Mama-okej to mam nadzieję że będziecie dobrze się bawić co?-spytała moja mama
Ja- no pewnie że tak!-odpowiedziałam
Mama-my z tatą jutro o 14:00 pojedziemy po gości na lotnisko- powiedziała moja mama
Ja-okej okej-odpowiedziałam
Ok 18:15 skończyliśmy kolację, a ja z Julią poszłyśmy na górę. Najpierw prysznic wzięłam Julia a następnie ja. Od ok 19:30 do 20:30 robiłyśmy twitcama u mnie na twitterze a następnie ok 21:00 zasnęłyśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz