środa, 4 czerwca 2014

"DREAMS"-Rozdział Dwudziesty Trzeci

Godzina 7:00 - pobudka.
Ehh- rzekłam sama do siebie i wstałam z łóżka, skierowałam się do łazienki gdzie umyłam twarz, zęby, rozczesałam włosy i wyszłam z łazienki no i powróciłam do swojego pokoju, weszłam do garderoby..
No i co tu ubrać? przecież dzisiaj będę pierwszy dzień w nowej pracy- rzekłam sama do siebie
Nie chciałam wyglądać zbyt wyzywająco ani za brzydko.. postanowiłam więc na taki zestaw:


po ubraniu się wyszłam z garderoby i zasiadłam przed moją toaletką, zrobiłam sobie lekki makijaż.
Na powieki nałożyłam cień najjaśniejszy brąz, następnie zrobiłam sobie kreski eye linerem a na końcu rzęsy podkręciłam czarnym tuszem #PUNKER.

 
Kto to może być o tej porze?- powiedziałam sama do siebie, schodząc na dół w celu otwarcia drzwi.
Otworzyłam drzwi po czym ujrzałam Harry'ego i Liama.
 
 
Hej skarbie-rzekł Harry obdarowywując mnie całusem w usta
Hej!- odwzajemniłam buziak- Hej Liam!-dodałam po chwili przytulając Liama.
Weszłam z nimi do mojego domu.
No więc kochanie dzisiaj jedziesz z nami- rzekł Harry
A no tak pewnie że tak, ale co wy tu tak wcześnie robicie?- zapytałam
Wcześnie? jest już 9:00 rano- rzekł Harry, lekko uśmiechając się przy tym
Coo? 9:00 raaano? - rzekłam z oczami jak pingpongi
Tak! - powiedział Harry, a Liam tylko skinął głową
Wohooo szybko ten czas leci! -rzekłam
Tak tak-powiedzieli równo Harry z Liamem
A więc o której mam być na stadionie Wembley?-zapytałam
Hmm ej nie wiem- powiedział Harry
Liam- ja też nie -dodał Liam
Ouu shit!- rzekłam sama do siebie i popędziłam na górę do swojego pokoju po moją czarną torebkę w białe serduszka do której włożyłam mojego iPhona 5 i pieniądze oraz klucze od mieszkania po czym szybko zbiegłam na dół.
Jestem- rzekłam
Wohooo szybko!- dodał Harry- A więc o 13:00 musimy być na stadionie-Powiedział Liam
Skąd to wiesz- rzekł Harry
Pisałem smsa do Zayna- odpowiedział Payne
A spoko- odpowiedział Harry- No księżniczko idziemy teraz do nas?- Zapytał Harry
No jak chcesz to spoko- odrzekłam, wyszłam z Liamem i Harrym z domu po czym go zakluczyłam.
Szliśmy 5 minut, weszliśmy na posesje wielkiej willi, była cudowna.. chciałam mieć taką willę jak byłam małą dziewczynką.. z moich rozmyśleń wyrwał mnie głos menagera 1D który wyszedł z ich tour busa.
Chłopaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki! zbiórka!- krzyknął Paul a One Direction podbiegło do niego, ja zauważyłam stylistkę 1D siedzącą przy basenie więc podeszłam do niej.
Hej Lou Teasdale!- rzekłam podając ręke
Hej- stylistka 1D również podała mi ręke
Co tam?- rzekłam
Dobrze, jesteś gotowa na pierwszy dzień pracy?- Lou Teasdale zadała mi pytanie
Tak- rzekłam i usiadłam obok niej
One Direction w dalszym ciągu rozmawiali ze swoim menagerem o planach na trasę a ja gadałam z stylistką 1D o pracy i w ogóle.
Ok 12:15 wyjechaliśmy sprzed willi 1D na stadion Wembley, jechaliśmy ok 20 minut.
Ja i chłopaki z One Direction oraz ich menager i kierowca Tour busa jechaliśmy w tour busie a reszta  czyli ci od sprzętu, stylistka, wizażystka jechali samochodem a raczej Limuzyną.
Wjechaliśmy na tył parkingu za stadionem który był ogrodzony, z tyłu znjadował się budynek w którym była garderoba 1D, kawiarenka itp. Wyszlismy z tourbusa i weszliśmy do tego budynku, chłopcy z 1D od razu pobiegli do swojej garderoby a ja wraz ze stylistką i wizażystką One Direction poszłyśmy do " pokoju " w którym 1D mieli mieć robione "makijaże" i fryzury. Po 10 minutach przyszli chłopcy, Lou Teasdale dala mi zadanie żebym ułożyła fryzurę Louisowi.
 
 
 

Poszło łatwo, ale Louis się strasznie kręcił co mi przeszkadzało trochę w mojej "pracy", ale dałam sobie radę, później na krzesło zasiadł Harry, ułożyłam mu fryzurę tak jak to miało być i skończyłam.
Uff , nareszcie!-rzekłam pod nosem
O 15:00 Chłopcy poszli na stadion razem z ich menagerem i ochroną, przed ich koncertem supportował ich Justin Bieber... Nie wierzyłam w to.. o 15:30 One Direction wbiegli na scenę i dali swietne show które trwało do 17:00, po tym jak 1D  skończyli swój koncert poszłam do małej kawiarenki, zamówiłam sobie małe Latte Macchiato i zasiadłam do stolika, po 3 minutach dostałam moje zamówienie, ok 17:20 do kawiarenki przyszli chłopcy z 1D z.. tak z Justinem Bieberem, chłopacy zasiedli do mnie do stolika, ja siedziałam po między Harrym a Liamem, Zayn siedział na przeciwko nas, Niall siedział pomiędzy Justinem Bieberem a Louisem.
Jak tam po koncercie?- rzekłam do 1D
Super! - rzekli 1D chórkiem
Justin, to jest Lena- rzekł Niall pokazując ręką na mnie
Hej, chyba nie muszę ci się przedstawiać?- powiedział Justin
Hej, hehe nie musisz- podałam mu ręke
Oczywiście kelnerka zrobiła mi, 1D i JB wspólne zdjęcie o które poprosiłam tzn zapytałam jej się czy zrobi nam zdjęcie, oczywiście ona się zgodziła, ok 18:30 się rozjechaliśmy każdy do swoich domów, tzn 1D mnie podrzucili do domu, pożegnałam się z nimi i podeszłam do swojego domu, wyciągłam klucze i odkluczyłam dom, wchodząc do niego i zamykając za sobą drzwi, od razu poszłam na górę do pokoju, torebkę położyłam na biurko, a następnie weszłam do garderoby ściągnąć buty, po czym
poszłam do łazienki, ściągłam ubrania i bieliznę którą wrzuciłam wraz z ubraniami do pralki a następnie weszłam pod prysznic, po 20 minutach wyszłam spod prysznica, ubrałam świeżą  bieliznę i pidżamkę i poszłam do pokoju, położyłam się na łóżko i zasnęłam.
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz